Just another WordPress weblog

Wczorajszy seans przed kompem. Film powiedzmy trzymajacy w napieciu, straszny i troche paskudny (glowna aktorka wielokrotnie obrzygiwana – krwia, robalami, blotem, plwocinami od zmarlej osoby, i zwyklymi rzygami) – dla koneserow gatunku

dragme

Styczeń 2nd, 2010 at 3:24 pm